Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Poranny
12:04
Ostatnimi czasy przeraża mnie fakt, że ważniejsze od „być” jest „mieć”. Bycie zwykłym człowiekiem, w najpiękniejszym tego słowa znaczeniu, jest teraz czymś na kształt wstydu. Poziom spełnienia odliczamy ilością serduszek, a radość czerpiemy z pustych poklepywań po „wirtualnych” plecach. Coraz łatwiej mówimy zupełnie obcym osobom wzniosłe słowa i równie szybko o nich zapominamy. Nie szanujemy osób, które w ciszy osiągają swoje drobne sukcesy. Oczekujemy spektakularnych działań i spektakularnych efektów. Najlepiej popartych stosem zdjęć, postów. Problemy są niemodne. Nie można dziś zwyczajnie źle się czuć, bo będziemy wówczas leniwi i pozbawieni ambicji. Wszystko zaczyna wydawać mi się puste i pozbawione wartości. W ludziach widzę coraz więcej zakłamania, a ich pozorną pogodę ducha zbywam wywracaniem oczu. Często ostatnio wywracam. Oczami i żołądkiem, bo niedobrze mi się robi kiedy przychodzi mi oglądać to wszystko. Kocham zwykłość, a to niemodne. Nie cieszę się na pokaz. I nie uśmiecham wtedy, gdy wypada. Nie bywam wszędzie gdzie „trzeba” i potwornie dobrze mi z tym, że mam w sobie swego rodzaju prawdę. Nie chcę żyć na pokaz. I jeśli kiedykolwiek będę, udzielam pozwolenia na zdzielenie mnie w łeb. Pewnie i tak byłby już pusty!
Reposted fromorlikowska orlikowska

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl